Gdańsk - ukradł radioodtwarzacz i trafił prosto w ręce policji
Data publikacji 03.04.2008
Policjanci z komisariatu we Wrzeszczu zatrzymali mężczyznę, który chciał spokojnie odjechać ze skradzionym radioodtwarzaczem. Na szczęście w pobliżu był patrol. Policjanci odzyskali skradziony łup, a gdańszczanin trafił do policyjnego aresztu.
Wczoraj w nocy 31-latek wybił szybę w drzwiach zaparkowanego fiata punto i ze środka zabrał radioodtwarzacz warty 800 zł. Schował go pod kurtkę i zaczął szybko się oddalać. Jego dziwne zachowanie zauważył patrol policji. Podczas kontroli policjanci znaleźli przy mężczyźnie śrubokręt i gumowe rękawiczki. Odzyskane mienie wróciło do właściciela.
Okazało się, że gdańszczanin był już wcześniej wielokrotnie notowany za kradzieże. Teraz ponownie trafił do policyjnego aresztu, a za kradzież grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.