Wiadomości

Słupsk - zaczął od dozoru, skończył na areszcie

Data publikacji 22.01.2008

Słupscy policjanci zatrzymali 29-letniego Marcina Ł., który po raz kolejny wpadł na włamaniu do piwnicy.

Słupscy policjanci zatrzymali 29-letniego Marcina Ł., który po raz kolejny wpadł na włamaniu do piwnicy.

W nocy policjanci patrolujący ul. Władysława IV zauważyli mężczyznę, który na ich widok zaczął uciekać. Marcin Ł. wychodził z klatki schodowej jednego z bloków mieszkalnych. Uciekając odrzucił trzymaną w ręku reklamówkę. Funkcjonariusze bardzo szybko go zatrzymali. W reklamówce znaleźli porcelanową filiżankę i zestaw anteny siatkowej. Okazało się, że zostały skradzione chwilę wcześniej z piwnicy. Policjanci ustalili, że tej nocy zatrzymany włamał się do trzech piwnic budynku.

Mężczyznę osadzono w policyjnym areszcie. Marcin Ł. kilka dni wcześniej był już zatrzymany na gorącym uczynku podczas gdy włamywał się do piwnicy przy ul. Kotarbińskiego. Wówczas miał przy sobie prawie 40 sztuk różnego rodzaju kluczy patentowych i przyznał się do kilku piwnicznych kradzieży z włamaniem. Został objęty dozorem policyjnym oraz zakazem opuszczania kraju.

Marcin Ł. przyznał się do kolejnych kilku włamań. Łącznie do piętnastu. Tym razem sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu słupszczanina na 3 miesiące.
Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

  • Zdjecie
Powrót na górę strony