Gdańsk - pierwsze zgony na skutek wychłodzenia
Gdańscy policjanci odnotowali dwa pierwsze zgony w wyniku wychłodzenia. Do obu doszło wczoraj.
Przed godz.: 8.00. dyżurny gdańskiej komendy otrzymał od pogotowia ratunkowego informację o zgonie 51-letniego bezdomnego. Mężczyzna leżał w śmietniku przy ul. Wita Stwosza.
Natomiast o godz.: 14.00. przy ul. Pegaza przypadkowy przechodzień znalazł zwłoki 48-letniego mężczyzny.
W obu przypadkach nie stwierdzono udziału osób trzecich.
Prawdopodobną przyczyną zgonów było wychłodzenie organizmu. Dokładną przyczynę określą sekcje zwłok.
POLICJA APELUJE
Nadchodzi zima, a z nią mrozy. Smutne doświadczenia lat ubiegłych wykazały, że to niebezpieczny czas dla osób bezdomnych, samotnych, bezradnych.
Każdej zimy odnotowujemy zgony ludzi bezdomnych, których przyczyną jest wychłodzenie organizmu podczas np. snu w nieogrzewanej działkowej altance lub upadku i zaśnięcia osoby będącej pod wpływem alkoholu. W zimie zeszłego roku odnotowano 7 przypadków zamarznięć.
Apelujemy - gdy jest bardzo zimno i widzimy osobę leżącą na ziemi nie przechodźmy obojętnie. Wystarczy powiadomić policję, straż miejską, pomoc społeczną.
Dysponujemy informacjami o placówkach, w których osoby potrzebujące mogą uzyskać wsparcie. Jeśli wiemy, że gdzieś w pobliżu nas mieszkają osoby starsze, samotne, bezradne - sprawdźmy, czy mają ogrzewanie. Jeśli stwierdzimy problem wskażmy tym osobom najbliższy ośrodek pomocy społecznej lub sami zgłośmy ten przypadek.