Wiadomości

POLICJANT PO SŁUŻBIE ZATRZYMAŁ SPRAWCĘ POBICIA

Data publikacji 14.03.2014

Policjant z Komisariatu III Policji w Gdańsku będąc po służbie, pomógł w ujęciu 21-letniego mężczyzny, który pobił współpasażera autobusu jadącego na trasie Gdańsk - Pruszcz Gdański. Sprawca był nietrzeźwy, miał 1,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Po zatrzymaniu trafił do policyjnego aresztu. Kodeks karny wskazuje, że za naruszenie czynności narządów ciała lub rozstrój zdrowia grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

Policjant z Komisariatu III Policji w Gdańsku będąc po służbie, pomógł w ujęciu 21-letniego mężczyzny, który pobił współpasażera autobusu jadącego na trasie Gdańsk - Pruszcz Gdański. Sprawca był nietrzeźwy, miał 1,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Po zatrzymaniu trafił do policyjnego aresztu. Kodeks karny wskazuje, że za naruszenie czynności narządów ciała lub rozstrój zdrowia grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

Wczoraj (13 marca br.) o godz. 21.50 dyżurny pruszczańskiej policji odebrał telefon z informacją, że zatrzymano pasażera autobusu, który w trakcie wysiadania pobił młodego mężczyznę i uciekł. Dyżurny natychmiast wysłał na miejsce policjantów. Podczas interwencji ustalono, że w jadącym na trasie Gdańsk - Pruszcz Gdański autobusie komunikacji miejskiej doszło do pobicia jednego z pasażerów. Gdy autobus zatrzymał się na przystanku przy ulicy Chopina w Pruszczu Gdańskim wybiegł z niego mężczyzna, a zanim kierowca wraz z jednym z pasażerów.

Po kilku metrach zatrzymano i obezwładniono napastnika. Jak się okazało pasażerem autobusu, który ruszył w pogoń za przestępcą był 39-letni policjant z komisariatu III policji w Gdańsku, który wracał do domu po zakończonej służbie.

Postawa policjanta jest godna pochwały, ponieważ to dzięki jego szybkiej reakcji udało się zatrzymać uciekającego przestępcę. Po wylegitymowaniu okazało się, że sprawcą pobicia 27-letniego pruszczanina jest 21-letni mieszkaniec Lisewca. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości zatrzymanego okazało się, że ma 1,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Powrót na górę strony