Wiadomości

POLICJANCI URATOWALI PSA PRZED ZAMARZNIĘCIEM

Data publikacji 01.02.2012

Policjanci ze Słupska  uratowali  wyziębionego i wygłodzonego psa, który przypięty był łańcuchem do altany działkowej. Wychłodzone i zmarznięte zwierze  trafiło do schroniska i tam oczekuje na swojego nowego właściciela. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt  właścicielowi psa może grozić kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Policjanci ze Słupska  uratowali  wyziębionego i wygłodzonego psa, który przypięty był łańcuchem do altany działkowej. Wychłodzone i zmarznięte zwierze  trafiło do schroniska i tam oczekuje na swojego nowego właściciela. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt  właścicielowi psa może grozić kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Policjanci Komendy Miejskiej Policji w Słupsku przeprowadzili wczoraj działania związane z udzielaniem pomocy osobom bezdomnym. Na celowniku mundurowych była kontrola miejsc gdzie takie osoby mogą przebywać. Policjanci, ujawnione osoby  motywowali   do korzystania z ogrzewalni, noclegowni działających na terenie Słupska.
W trakcie obchodu kompleksu ogródków działkowych, uwagę funkcjonariuszy zwrócił szczekający pies, który jak się okazało przypięty był łańcuchem do pobliskiej altany działkowej. Zwierze było zaniedbane, zziębnięte, trzęsło się z zimna i nie miało możliwości schronienia się przed chłodem, a na ziemi leżała miska z zamarzniętą wodą. Po sprawdzeniu altany okazało się że jest ona pusta i wszystko w skazywało na to że od dłuższego czasu nikt tam nie przebywa. Policjanci, natychmiast zajęli się udzieleniem pomocy temu psu. Wspólnie ze strażnikami miejskimi zwierze przetransportowano do miejscowego schroniska, gdzie lekarz weterynarii  po przeprowadzeniu badań  postanowił pozostawić je na  obserwacji.

Teraz policjanci ustalać będą właściciela psa i posesji oraz sprawdzać dlaczego zwierze to pozostawione było w okolicznościach zagrażających życiu. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt sprawcy takich działań  grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.

Powrót na górę strony