Była przed służbą, ale zawsze gotowa do działania. Policjantka zatrzymała złodzieja.
Bez chwili wahania mł. asp. Joanna Czapiewska policjantka z Komisariatu Policji w Szemudzie ruszyła za złodziejem i go zatrzymała po krótkim pościgu. Dzięki jej skuteczności, 34-letni mieszkaniec Rumi poniósł konsekwencje. Został ukarany mandatem za popełnione wykroczenie.
W sobotę przed godziną 10.00 policjantka z Komisariatu Policji w Szemudzie, będąc przed służbą, przebywała w rejonie marketu przy ul. Orzeszkowej w Wejherowie. W pewnym momencie zauważyła mężczyznę wybiegającego ze sklepu z reklamówką. Tuż za nim wybiegła pracownica sklepu. Policjantka zapytała kobiety pracownicy co się stało i z jakiego powodu go goniła. Okazało się, że mężczyzna chwilę wcześniej ukradł ze sklepu kilka butelek whisky.
Joanna Czapiewska nie czekała. Wsiadła do swojego samochodu i rozpoczęła poszukiwania sprawcy. Sprawdzała okoliczny teren i po chwili, już na terenie sąsiedniej Redy, zauważyła tego mężczyznę. Policjantka zatrzymała samochód i ruszyła za sprawcą. Mężczyzna próbował uciec i za wszelką cenę nie chciał dać się zatrzymać. Doszło do krótkiej szarpaniny, 34-latek wyrywał się cały czas i próbował uciekać, jednak policjantka skutecznie go obezwładniła i zatrzymała. Dwóch przypadkowych mężczyzn, którzy pojawili się w pobliżu, poprosiła o wezwanie patrolu.
Na miejsce przyjechali policjanci, którzy przejęli zatrzymanego mężczyznę i wykonali dalsze czynności. Za kradzież został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych, ponieważ czyn, którego się dopuścił był wykroczeniem.
Ta sytuacja pokazuje, że policyjna czujność nie kończy się wraz z zakończeniem służby. Szybka reakcja, zdecydowane działanie i doświadczenie policjantki sprawiły, że sprawca kradzieży bardzo szybko został ujęty i poniósł konsekwencje swojego zachowania.