Wiadomości

Dzielnicowa po służbie chciała pomóc kierowcy, któremu podczas jazdy zepsuło się auto. Rozpoznała w nim poszukiwanego „zakazowca”.

Data publikacji 21.07.2026

W czasie wolnym od służby dzielnicowa z Posterunku Policji w Cewicach przejeżdżała przez Kamienicę Królewską w powiecie kartuskim. W pewnym momencie zatrzymała swoje auto na poboczu, bo jadący przed nią samochód uległ awarii. Chciała pomóc kierowcy. Gdy się do niego zbliżyła, rozpoznała w nim poszukiwanego 32-latka ze swojej dzielnicy, którego obowiązuje kilka sądowych zakazów prowadzenia pojazdów.

W niedzielę po południu, w czasie wolnym od służby sierż. Monika Labuda z Posterunku Policji w Cewicach (powiat lęborski) zatrzymała w Kamienicy Królewskiej w powiecie kartuskim swoje auto, żeby pomóc kierowcy stojącego na poboczu VW Golfa, który uległ awarii. Gdy tylko policjantka podeszła do tego mężczyzny od razu wiedziała z kim ma do czynienia. To poszukiwany przez lęborską Prokuraturę do ustalenia miejsca pobytu 32-letni mieszkaniec podległego jej rejonu służbowego. Ale to nie wszystko - dzielnicowa wiedziała, że mężczyzna nie ma prawa wsiadać za kierownicę, bo obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Później okazało się, że mężczyzna ma aż 5 takich zakazów, wydanych przez Sąd Rejonowy w Kartuzach i Lęborku za jazdę bez uprawnień.

Sierż. Labuda wezwała kartuskich policjantów i dopilnowała żeby 32-latek nie uciekł przed ich przyjazdem. Mężczyzna został zatrzymany.

Interwencja dzielnicowej jest dowodem na to, że policjantem jest się nie tylko podczas pełnienia służby, ale każdego dnia. Jej reakcja pozwoliła wyeliminować z ruchu osobę stwarzającą zagrożenie w ruchu drogowym i w rażący sposób lekceważącą obowiązujące zakazy. W roku, w którym obchodzimy 100-lecie służby dzielnicowych w Polskiej Policji, takie postawy nabierają szczególnego znaczenia. Są przykładem wartości, które powinny charakteryzować dzielnicowych: zaangażowania, odpowiedzialności oraz gotowości do niesienia pomocy i reagowania wszędzie tam, gdzie wymaga tego bezpieczeństwo lokalnej społeczności.

Powrót na górę strony