Gołoledź nie odpuszcza. Na drogach jest ślisko i niebezpiecznie.
Marznące opady deszczu doprowadziły do tego, że wszystkie drogi w powiecie lęborskim pokryły się lodem. Wczoraj wiele tras było nieprzejezdnych z powodu kolizji i blokowania dróg przez ciężarówki, które utknęły na śliskiej nawierzchni. Policjanci pomagali kierowcom wydostać się z lodowej pułapki.
Według synoptyków spowodowane gołoledzią trudne warunki na drogach, mogą utrzymać się do czwartku. To trudny czas dla wszystkich użytkowników dróg. Pokryte lodem jezdnie mogą doprowadzić do licznych kolizji i paraliżu na drogach, a na śliskich chodnikach znacznie wzrasta ryzyko upadku i poważnych urazów. Dlatego apelujemy do pieszych i kierowców o zachowanie ostrożności. Od wczorajszego poranka lęborscy policjanci odnotowali pięć kolizji, do jakich doszło na śliskiej nawierzchni. Na szczęście żaden z uczestników kolizji nie odniósł obrażeń.
Przed godz. 10:00 w Nowej Wsi Lęborskiej na ul. Grunwaldzkiej 43-latka kierująca Vw Jetta, jadąc za Audi, nie zachowała bezpiecznej odległości i nie dostosowała prędkości do warunków drogowych. Podczas hamowania uderzyła w tył Audi.
Po godzinie 10:00 w Kębłowie Nowowiejskim kierujący ciężarowym Volvo 37-latek na łuku nie dostosował prędkości do panujących na drodze warunków, zjechał na przeciwległy pas i uderzył w jadącą z naprzeciwka betoniarkę. Volvo zsunęło się ze skarpy. Trzeba było użyć dźwigu, by wyciągnąć pojazd na drogę. W tym czasie w tym samym miejscu kierujący Oplem 39-latek, podczas omijania unieruchomionych w/w pojazdów, na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas uderzając w Volvo i betoniarkę.
Przed godz. 11:00 w Lęborku na ul. Krzywoustego w bok jadącej w stronę Cewic Toytoy uderzył w VW Passat, prowadzony przez 28-latka, który na prostym odcinku oblodzonej drogi stracił panowanie nad autem. Po chwili na Toyotę najechał Mercedes Sprinter, którym kierował 42-latek. On też nie dostosował prędkości do warunków drogowych i jego auto wpadło w poślizg.
Po godzinie 12:00 w Lubowidzu kierujący ciągnikiem rolniczym 30-latek nie zachował należytej ostrożności podczas skrętu w prawo i uderzył w jadącego z naprzeciwka VW Transportera.
Każda ta sytuacja powodowała utrudnienia w ruchu drogowym. Ponadto policjanci odnotowali co najmniej kilka zgłoszeń dotyczących blokad na drogach spowodowanych przez pojazdy ciężarowe, które na śliskiej nawierzchni nie mogły podjechać pod wzniesienie, zjeżdżały z drogi lub stawały w jej poprzek. Mundurowi przy użyciu łopat i piasku pomagali kierowcom wydostać się z pułapki.
Każdy kierowca powinien zdawać sobie sprawę, że w warunkach, jakie obecnie panują bardzo łatwo stracić panowanie nad pojazdem, a droga hamowania znacznie się wydłuża. Jeśli nie ma takiej konieczności, lepiej nie wyjeżdżać samochodem w trasę. W sytuacji, gdy trzeba to zrobić, należy zmniejszyć prędkość i zachować dużą ostrożność.




