51-latek leżał nietrzeźwy w śniegu. Reakcja przechodnia i interwencja policjantów uratowały go przed wychłodzeniem.
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku stale prowadzą działania dotyczące osób w narażonych na wychłodzenie. Mundurowi reagują także na zgłoszenia mieszkańców, którzy wskazują miejsca przebywania osób w kryzysie bezdomności lub takich, które z uwagi na stan upojenia alkoholowego, w czasie mrozów, życie i zdrowie mogą być zagrożone. Dzięki zgłoszeniu pod numerem 112 i szybkiej policyjnej interwencji pijany 51-latek, który na terenie ogródków działkowych leżał w śniegowej zaspie nie uległ wychłodzeniu.
W ostatnich dniach temperatury spadają znaczenie poniżej zera. Takie warunku są niebezpieczne dla osób w kryzysie bezdomności, osób nieporadnych życiowo oraz takich, które będąc w stanie nietrzeźwości mają problem z poruszaniem się i samodzielnym powrotem do miejsca zamieszkania. Mundurowi podczas codziennej służby kontrolują miejsca przebywania osób w kryzysie bezdomności i podejmują interwencje wobec osób nietrzeźwych, które w takich warunkach narażone są na wychłodzenie.
Kilka dni temu do dyżurnego z Komisariatu Policji w Ustce wpłynęło zgłoszenie od świadka, który na terenie ogródków działkowych zauważył mającego problem z poruszaniem się, mężczyznę. Zgłaszający podejrzewał, że mężczyzna może być nietrzeźwy i obawiał się, że samodzielnie nie będzie w stanie dotrzeć w bezpieczne miejsce. Na miejsce od razu zostali skierowani policjanci z Ogniwa Patrolowo Interwencyjnego Komisariatu Policji w Ustce, którzy dokładnie sprawdzili, przysypane śniegiem, działkowe alejki. Mundurowi po kilku minutach zauważyli leżącego w śniegu mężczyznę, który miał problem z wysłowieniem się, a po podniesieniu, nie potrafił utrzymać równowagi. Od 51-latka wyczuwalny był alkohol, który wpłynął na jego koordynacje i w warunkach niskich temperatur, zagrażał jego życiu i zdrowiu. Policjanci doprowadzili mężczyznę do Ośrodka Pomocy Osobom Nietrzeźwym. Zgłoszenie świadka oraz szybka policyjna interwencja uchroniły mężczyznę przed wychłodzeniem.
Nie bądźmy obojętni i reagujmy, gdy widzimy osobę zagrożoną wychłodzeniem. Wystarczy jeden telefon na numer alarmowy 112, by uratować czyjeś życie.
(obraz wygenerowany przez AI)