Wiadomości

Policjanci zakończyli pracę na terenie spalonej hali magazynowej

Data publikacji 05.03.2025

Przez kilkanaście dni na miejscu pożaru hali przy ulicy Siennickiej w Gdańsku trwały czynności z udziałem funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Na miejscu zostały wykonane wszelkie niezbędne czynności dochodzeniowo-śledcze. Teren ten dziś o godzinie 9:20 został przekazany właścicielowi, który został zobowiązany do jego właściwego zabezpieczenia i poinformowaniu o rozpoczęciu prac rozbiórkowych co może być przydatne przy ewentualnym uzupełnieniu oględzin.

Policjanci zakończyli pracę na terenie spalonej na terenie Gdańska hali magazynowej

Przez kilkanaście dni na miejscu pożaru hali przy ulicy Siennickiej w Gdańsku trwały czynności z udziałem funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Na miejscu zostały wykonane wszelkie niezbędne czynności dochodzeniowo-śledcze. Teren ten dziś o godzinie 9:20 został przekazany właścicielowi, który został zobowiązany do jego właściwego zabezpieczenia i poinformowaniu o rozpoczęciu prac rozbiórkowych co może być przydatne przy ewentualnym uzupełnieniu oględzin.

 

Na miejscu pracowało jednocześnie kilka grup oględzinowych, w skład których wchodzili prokuratorzy, policjanci, technicy, funkcjonariusze straży pożarnej, biegli.  Przez cały czas obecni byli na miejscu prowadzący śledztwo prokuratorzy oraz zespoły procesowe z wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku oraz komend miejskich garnizonu pomorskiego. Równolegle z oględzinami prowadzone były także inne czynności procesowe, w trakcie których m.in. zabezpieczana była dokumentacja niezbędna do wyjaśnienia przyczyn powstania i rozmiarów pożaru, zabezpieczono monitoring, a także przesłuchiwani byli świadkowie oraz pokrzywdzeni. Podstawowym celem prowadzonych czynności było ustalenie przyczyn i ewentualnych sprawców pożaru. Był to główny cel przeprowadzanych oględzin. W toku czynności zabezpieczane były ślady i przedmioty, które mogły mieć związek z powstaniem zarzewia ognia. Wszystkie zabezpieczone w tym zakresie dowody zostały poddane odrębnym oględzinom, a następnie zostały przekazane powołanym w śledztwie biegłym.

 

Policjanci i prokuratorzy nadal pracują nad sprawą.

Powrót na górę strony