Wiadomości

ZGŁOSIŁ FIKCYJNĄ KRADZIEŻ, BO BAŁ SIĘ UTRATY PRAWA JAZDY

Data publikacji 02.09.2009

Pędził po paliwo łamiąc przepisy drogowe. Bojąc się utraty prawa jazdy zgłosił fikcyjną kradzież auta. Samochód porzucił przy drodze. Policjanci szybko ustalili wszystkie okoliczności zdarzenia i zatrzymali sprawcę. Teraz 27-latek odpowie za zawiadomienie o przestępstwie niepopełnionym. Poniesie również odpowiedzialność za popełnione wykroczenia.

Pędził po paliwo łamiąc przepisy drogowe. Bojąc się utraty prawa jazdy zgłosił fikcyjną kradzież auta. Samochód porzucił przy drodze. Policjanci szybko ustalili wszystkie okoliczności zdarzenia i zatrzymali sprawcę. Teraz 27-latek odpowie za zawiadomienie o przestępstwie niepopełnionym. Poniesie również odpowiedzialność za popełnione wykroczenia.

Wczoraj człuchowscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który zgłosił kradzież swojego pojazdu. Jednak rzekoma kradzież okazała się fikcją.

27-letni mieszkaniec Człuchowa 28 sierpnia br. zgłosił kradzież swojego samochodu kia o wartości 8 tys. zł. Jak twierdził auto zaparkował na podwórku, pozostawiając kluczyki w stacyjce. Sam pojechał ciągnikiem na pole.

Tego samego dnia policjanci patrolujący teren Człuchowa na Placu Bohaterów zauważyli samochód kia. Kierujący autem mężczyzna na rondzie wyprzedzał audi i seata. Ponadto manewr ten wykonywał na przejściu dla pieszych i na podwójnej linii ciągłej, stwarzając zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Tym zachowaniem zmusił policjantów do zjechania na chodnik w celu uniknięcia zderzenia. Funkcjonariusze próbowali zatrzymać pojazd, jednak kierowca nie reagował.

Policjanci szybko ustalili właściciela pojazdu. Kiedy go znaleźli pracował na polu. Mężczyzna stwierdził, że cały czas pracował traktorem właśnie na tym na polu. Kiedy razem z funkcjonariuszami pojechał na swoją posesję okazało się, że samochodu przed domem nie ma.

Jednak policjanci nie uwierzyli w zeznania mężczyzny i nadal pracowali nad sprawą. Wczoraj wykazali, że właściciel rzekomo skradzionego auta zgłosił fikcyjną kradzież auta. Okazało się, że sam prowadził pojazd kia i to on nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Jak stwierdził spieszył się po paliwo do ciągnika. Kiedy zobaczył na drodze policjantów przestraszył się. Samochód porzucił w krzakach i chciał udawać, że to nie on prowadził pojazd. Bał się utraty prawa jazdy.

Wczoraj 27-letni mieszkaniec Człuchowa usłyszał zarzut zawiadomienia o przestępstwie niedopełnionym. Grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2. Ponadto mężczyzna został ukarany mandatami karnymi w wysokości 1000 zł za popełnione wykroczenia w ruchu drogowym i otrzymał 20 pkt. karnych.
Powrót na górę strony