Puck - pościg za srebrnym daewoo, dwóch włamywaczy trafiło do policyjnego aresztu
Data publikacji 26.07.2009
W miniony piątek policjanci puckiej drogówki ścigali srebrne daewoo. Jechało nim dwóch mężczyzn, którzy wcześniej włamali się do jednego z pokoi pensjonatowych w Tupadłach. Obaj trafili do policyjnego aresztu. Mieli przy sobie kradzione rzeczy i narkotyki.
W miniony piątek o 12.20 dyżurny puckiej komendy odebrał zgłoszenie o włamaniu do pokoju w jednym z pensjonatów w Tupadłach. Właściciel, który dzwonił na policję poinformował, że usiłował zatrzymać włamywaczy. Ci jednak wsiedli do samochodu i odjechali w kierunku Mieroszyna. Właściciel podał markę, kolor, początkowe nr rejestracyjne oraz znak szczególny - rozbitą szybę w drzwiach kierowcy podczas próby zatrzymania ich.
Dyżurny szybko powiadomił patrole w terenie. Na trasie ucieczki znajdował się nieoznakowany radiowóz drogówki. Policjanci zauważyli opisywane auto, zawrócili i podjęli pościg. Daewoo zatrzymano w Strzelnie. Obu poruszających się nim dwóch mężczyzn przetransportowano do puckiej komendy i osadzono w areszcie.
Jak ustalili śledczy 37 - letni Adam R. i trzy lata młodszy Daniel P. włamali się do jednego z pokoi i ukradli sprzęt komputerowy, fotograficzny, biżuterię, odzież i dokumenty, których wartość oszacowano na 6,5 tys. złotych. Część łupów zostawili przed pensjonatem po tym jak nakrył ich właściciel. To właśnie on starając się zatrzymać mężczyzn wybił szybę w daewoo. Sprawcom udało się odjechać, na szczęście niedaleko.
W samochodzie włamywaczy policjanci znaleźli m.in. laptopa, portfel z dokumentami, klucze do pokoi z innych miejscowości turystycznych oraz narkotyki. Śledczy sprawdzają, czy przedmioty te pochodzą z kradzieży, i w jaki sposób mężczyźni weszli w ich posiadanie. Sprawa jest rozwojowa.
Za dokonanie kradzieży z włamaniem grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. Za posiadanie narkotyków grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.















