Wiadomości

Ledwo „trzymał się” na rowerze – miał prawie 2 promile. O konsekwencjach zdecyduje sąd.

Data publikacji 15.09.2026

Chwiejny tor jazdy zwrócił uwagę policjantów. Dziś w nocy w Rumi funkcjonariusze zatrzymali do kontroli 35-letniego rowerzystę. Badanie alko-testem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu.

Dziś w nocy policjanci prewencji patrolujący Rumię na ulicy Dąbrowskiego zauważyli rowerzystę, którego sposób jazdy wyraźnie odbiegał od normy. Mężczyzna jechał chwiejnym torem, dlatego funkcjonariusze zatrzymali go do kontroli. 35-latek, który nie jest mieszkańcem powiatu wejherowskiego, został poddany badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Wynik nie pozostawił wątpliwości. Mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu.

Policjanci zgodnie z procedurą zaproponowali mu mandat w wysokości 2500 zł, którego wysokość jest przewidziana w taryfikatorze za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna odmówił jego przyjęcia. W związku z tym policjanci skierują do sądu wniosek o ukaranie.

I właśnie tutaj konsekwencje mogą być dla niego znacznie poważniejsze. Sąd, oprócz kary grzywny za popełnione wykroczenie jazdy jednośladem w stanie nietrzeźwości, może orzec zakaz prowadzenia pojazdów innego rodzaju niż mechaniczne, w tym zakaz kierowania rowerem, na okres od 6 miesięcy nawet do 3 lat. Do tego dochodzą koszty postępowania sądowego. W przypadku mandatu sprawa zakończyłaby się nałożeniem grzywny.

Nietrzeźwy rowerzysta jest realnym zagrożeniem dla siebie i innych uczestników ruchu. Alkohol zaburza ocenę sytuacji, koordynację i reakcję, a na drodze nawet chwila nieuwagi może skończyć się poważnym zdarzeniem. Dodatkowo, jazda w takim stanie, w warunkach nocnych może być jeszcze bardziej niebezpieczna, nie tylko dla samego użytkownika jednośladu ale i dla innych.

Przepisy są jasne. Rowerzysta również jest uczestnikiem ruchu i ma obowiązek zachować trzeźwość. Wsiadanie na rower po alkoholu nie jest drobiazgiem. To zachowanie, za które można ponieść konkretne konsekwencje prawne. Warto o tym pamiętać, zanim po alkoholu ktoś zdecyduje się ruszyć w drogę.

Powrót na górę strony