Wiadomości

Kierowca Golfa uciekał przed policjantami. Nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Data publikacji 15.09.2026

Próba zatrzymania do kontroli kierowcy VW Golfa skutkowała policyjnym pościgiem. Mężczyzna nie reagował na nadawane przez mundurowych sygnały do zatrzymania się. Chcąc zgubić policjantów wjechał na polną drogę. Kierował się do lasu. Jednak daleko nie zajechał.

W nocy z 13 na 14 września na ulicy Wojska Polskiego w Lęborku policjanci służby patrolowej zauważyli VW Golfa, który przejechał na czerwonym świetle. Mundurowi nadali kierowcy sygnały błyskowe i dźwiękowe nakazujące zatrzymanie się do kontroli drogowej. Ten zamiast zwolnić, przyspieszył i zaczął uciekać przed radiowozem. Gdy dojechał do ulicy Kolejarzy, zjechał na polną drogę, kierując się w stronę Leśnic. W pewnym momencie zniknął z pola widzenia policjantów. Funkcjonariusze byli w stałym kontakcie z dyżurnym i przekazywali drogą radiową informacje o trasie, jaką do tej pory przemieszczał się uciekinier. Dyżurny skierował drugi patrol w okolice Leśnic. Tam, przy ścianie lasu na polnej drodze mundurowi zauważyli Golfa i zajechali mu drogę. Kierowca nie chciał otworzyć drzwi i usiłował odjechać, ale policjanci siłą wyciągnęli go z auta. Okazało się, że to 43-latek bez stałego miejsca zamieszkania, który nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów. Uciekał autem nieubezpieczonym i niedopuszczonym do ruchu.

Mundurowi zatrzymali 43-latka i odholowali jego auto. Mężczyzna usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej, przestępstwa zagrożonego karą 5 lat pozbawienia wolności i zakazem prowadzenia pojazdów. 43-latek przed sądem odpowie też za niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej, jazdę samochodem niedopuszczonym do ruchu i bez uprawnień, za co grozi mu wysoka grzywna. O braku obowiązkowego ubezpieczenia OC funkcjonariusze powiadomią UFG, co będzie się wiązało z dodatkową dolegliwością finansową dla sprawcy.

Powrót na górę strony