Ukradł tablice rejestracyjne i wykorzystał je do kradzieży paliwa.
Dzięki współpracy z policjantami z Bytowa, lęborscy kryminalni zatrzymali 20-latka podejrzanego o kradzież tablic rejestracyjnych i posłużenie się nimi przy kradzieży ponad 50 litrów paliwa. Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzuty. Grozi mu kara 5 lat pozbawienia wolności.
Na początku maja policjanci zostali powiadomieni o kradzieży kompletu tablic rejestracyjnych z Opla zaparkowanego na jednym z osiedli w Lęborku. Tego samego dnia do komendy wpłynęło zgłoszenie o kradzieży paliwa. Sprawca zatankował do zbiorników umieszczonych w bagażniku Mazdy ponad 50 litrów oleju napędowego o łącznej wartości ponad 360 zł i nie płacąc odjechał ze stacji paliw. Okazało się, że do jego auta były przytwierdzone skradzione z Opla tablice rejestracyjne. Na podstawie zabezpieczonych dowodów, w tym nagrania monitoringu i dzięki współpracy z policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Bytowie, lęborscy kryminalni ustalili, kto jest odpowiedzialny za obie kradzieże. To 20-latek z powiatu bytowskiego. W miniony wtorek kryminalni zatrzymali tego mężczyznę i odzyskali tablice rejestracyjne od Opla, które złodziej po dokonanej kradzieży paliwa porzucił w lesie w Małoszycach.
20-latek usłyszał zarzuty wykroczenia kradzieży oleju napędowego, a wczoraj został doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzuty przestępstwa zaboru i używania cudzych tablic rejestracyjnych pojazdu. Prokurator zastosował wobec zatrzymanego środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu opuszczania kraju. 20-latkowi grozi kara 5 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna.