Wiadomości

Uwaga! Oszuści nadal dzwonią do seniorów na telefony stacjonarne. Ostrzeżmy seniorów!

Data publikacji 26.05.2020

Oszuści podający się za policjantów i pracowników poczty wciąż dzwonią do seniorów. Wczoraj do pana Adama z Sopotu najpierw zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika poczty. Twierdził, że ma dla niego przesyłkę i prosił o podanie dokładnego adresu. Po chwili prawdopodobnie ten sam mężczyzna ponownie skontaktował się z sopocianinem, ale tym razem przedstawił się jako policjant i poinformował, że namierzył wcześniejszą rozmowę telefoniczną. Czujny sopocianin zorientował się, że jest to próba oszusta, nie wdał się w dyskusję i zakończył rozmowę. Apelujemy o ostrożność w kontaktach z obcymi.

Mimo działań prowadzonych przez Policję, które często kończą się zatrzymaniami osób oszukujących osoby starsze, nadal pojawiają się kolejni oszuści, którzy wzbogacają się wykorzystując dobroć i łatwowierność osób starszych. Coraz częściej słyszymy też o bardzo pozytywnych reakcjach seniorów na próby oszukania ich przez osoby podszywające się za policjantów, pracowników banku czy poczty. Starsi ludzie stali się bardziej czujni i wiedzą jak reagować, co nas cieszy. Tylko wczoraj kilku mieszkańców Sopotu odebrało telefony od oszustów. Do pana Adama na numer stacjonarny najpierw zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika poczty. Twierdził, że ma dla niego przesyłkę i prosił o podanie dokładnego adresu celem wefyfikacji. Po chwili prawdopodobnie ten sam mężczyzna ponownie skontaktował się z sopocianinem, ale tym razem przedstawił się jako policjant i poinformował, że namierzył wcześniejszą rozmowę telefoniczną. Czujny sopocianin zorientował się, że jest to próba oszusta, nie wdał się w dyskusję i przekazał dzwoniącemu, że jak chce z nim porozmawiać, to ma go wezwać do jednostki Policji. Następnie zakończył rozmowę.

 

Telefon od oszustów odebrała wczoraj również pani Zofia. Najpierw na numer stacjonarny seniorki zadzwoniła kobieta podająca się za pracownika fundacji i prosiła o przelanie pieniędzy na operację dla chorej osoby. Po chwili zadzwonił do niej „pracownik poczty” żądając przekazania pełnego adresu zamieszkania w celu weryfikacji danych, jakie posiada. Trzeci telefon do seniorki odebrał jej syn. Tym razem zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta Centralnego Biura Śledczego Policji. Fałszywy policjant przekazał sopocianinowi, że uzyskał informację od listonosza, iż w mieszkaniu trzymają pieniądze w kwocie 60 tysięcy złotych, a następnie zaczął wypytywać o różne rzeczy. Mieszkaniec Sopotu nie wdał się w dyskusję z oszustem, nie wykonał jego poleceń i zakończył rozmowę. Następnie za pośrednictwem numeru alarmowego 112 powiadomił prawdziwych policjantów o zdarzeniu.

 

Pamiętajmy, że zasada „ograniczonego zaufania” do nieznajomych obowiązuje nie tylko dzieci, ale również dorosłych. Niespodziewane telefony osób podających się za policjantów, pracowników poczty, banku, adwokatów czy dawno niewidzianych członków rodziny nie muszą zakończyć się naszą finansową porażką, jeżeli będziemy przestrzegać kilku zasad:

 

· policjant nigdy nie zadzwoni z informacją o prowadzonej akcji,

· Policja nigdy nie poprosi Cię o przekazanie komuś pieniędzy, przelaniu ich na konto lub pozostawienie w jakimś miejscu,

· jeśli mamy jakąkolwiek wątpliwość co do danych osoby dzwoniącej do nas czy podającej się za pracownika jakiejś instytucji, weryfikujmy to. Zgłaszajmy takie sytuacje na Policję, konsultujmy z rodziną,

· pamiętajmy, żeby nie dać się namówić na pozostawienie naszych pieniędzy w jakimś odosobnionym miejscu, nie wyrzucać ich przez okno, nie pozostawiać we wskazanym przez oszusta miejscu,

· nie udostępniajmy kodów, haseł czy danych do naszych kont bankowych nikomu czyjej tożsamości nie jesteśmy pewni i komu nie ufamy,

· rozmawiajmy między sobą o takich rzeczach, czy to z rodziną czy ze znajomymi, ostrzegajmy się nawzajem.

 

Przestrzeganie tych kilku zasad może uratować nasze, często długo odkładane, oszczędności życia.

 

Policjanci apelują do seniorów o zachowanie rozsądku i rozwagi w kontaktach z osobami, co do których nie mamy stuprocentowej pewności, że mają wobec nas czyste intencje. Zwracamy się też z apelem do osób młodych. Rozmawiajmy z rodzicami i dziadkami o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im, jak zachować się w sytuacji, kiedy zadzwoni do nich obca osoba. Zwróćmy uwagę na zagrożenie również osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie.