POŚCIG I ZATRZYMANY KIEROWCA OPLA - Wiadomości - Policja Pomorska

Wiadomości

POŚCIG I ZATRZYMANY KIEROWCA OPLA

Data publikacji 15.01.2019

Wczoraj policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Gdańsku wspólnie z funkcjonariuszami prewencji i ruchu drogowego sopockiej komendy prowadzili pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna, gdy nie mógł już dalej jechać autem, pieszo kontynuował swoją ucieczkę. 30-letni mieszkaniec Sopotu po pościgu oraz dzięki postawie świadka został zatrzymany przez mundurowych. Okazało się, że ma on dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz jest poszukiwany celem odbycia kary 5 miesięcy pozbawienia wolności. Ponadto wstępne badanie śliny potwierdziło u niego obecność amfetaminy.

Wczoraj około południa policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Gdańsku patrolując pieszo ul. Kolberga zauważyli opla, którego kierujący nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa i nie miał włączonych świateł. W związku z popełnionym wykroczeniem policjanci postanowili zatrzymać auto do kontroli drogowej dając kierującemu sygnały do zatrzymania. Gdy funkcjonariusze podeszli do auta, kierowca opla nagle ruszył i zaczął uciekać. 


W pościg za samochodem natychmiast ruszyły wszystkie patrole będące w pobliżu. W trakcie pościgu policjanci cały czas dawali kierującemu oplem sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania się. Ten mimo wszystko nie reagował na wydawane przez nich sygnały i dalej kontynuował swoją ucieczkę, stwarzając jednocześnie zagrożenie w ruchu drogowym i doprowadzając m.in. do zderzeń z innymi samochodami. Po tym jak kierujący oplem wjechał w ślepą uliczkę, porzucił swoje auto, w którym została kobieta z małym dzieckiem, a następnie pieszo zaczął uciekać. Ostatecznie 30-letni mieszkaniec Sopotu po pościgu oraz dzięki postawie świadka został obezwładniony i zatrzymany. Policjanci wezwali do dziecka oraz jego matki pogotowie ratunkowe i upewnili się, że nic im się nie stało. 

W wyniku sprawdzenia w policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili, że zatrzymany 30-letni mężczyzna w przeszłości był już karany za jazdę w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego oraz ciąży na nim dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Wsiadając wczoraj za kierownicę auta złamał on sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Policjanci ustalili też, że mężczyzna poszukiwany jest w celu doprowadzenia do aresztu i odbycia kary 5 miesięcy pozbawienia wolności. Policjanci sprawdzili trzeźwość kierowcy i ustalili, że był on trzeźwy. Funkcjonariusze przeprowadzili też wstępne badanie na obecność narkotyków u mężczyzny. Wstępne badanie śliny wykazało u niego obecność amfetaminy. Od mężczyzny została pobrana krew do dalszych badań. 

Kierujący oplem został osadzony w policyjnym areszcie, a jego auto odholowano na parking policyjny. Policjanci cały czas prowadzą czynności w tej sprawie i szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności. 

Nie zatrzymanie się do kontroli drogowej, mimo wydawanych sygnałów do zatrzymania przez jadące za uciekającym autem radiowozy, to przestępstwo, za które grozi kara więzienia do 5 lat. Tą samą karą zagrożone jest kierowanie samochodem pod wpływem środków odurzających w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów. Do 5 lat grozi także za złamanie sądowego zakazu kierowania pojazdami.